Wizyta u bratanków
Jedyne co pamiętam z pobytu przed wiekami w Budapeszcie, to dwie wieże kościoła z okna hotelu. Była to więc podróż w nieznane. Powitał mnie turystyczny hotelik przeznaczony dla takich jak ja przelotnych gości, ale sympatyczny i wygodny, w zależności od wyboru trasy 15 lub 25 minut autobusem od centrum. Pierwszy spacer i… lekki zawód: jedna […]