Rozśpiewały się ptaki…
Jako że wielkanocne mazurki są lukrowane, mój felieton też będzie od góry słodki – o ptaszkach, kwiatkach i wielkoczwartkowym zajączku.
Od późnej jesieni, przez całą zimę (śnieżna i mroźna tego roku) przyfruwały na balkon sikorki – bogatki i modraszki. Z ptasiej stołówki zabierały ziarenka słonecznika i czym prędzej siadały na gałązkach lipy, tam zajadały się trzymając […]