Podróż sentymentalna

Żeby w ostatnie dni lata urozmaicić sobie życie, wybrałem się w sentymentalną podróż, podróż po sentymentach. Przemierzyłem po przekątnej Polski blisko 800 kilometrów – z północnego zachodu na południowy wschód i tyle samo z powrotem do domu. Dlaczego nazwałem podróż sentymentalną? Bo odbyłem ją już kilkadziesiąt razy, bo wrosła w moje życie, jak zegar odmierzała […]

Prezenty od polityków

Polityką miałem się nie zajmować - tak sobie postanowiłem. Ale jak tu być obojętny wobec prezentów, jakie otrzymuje moje miasto od polityków?
Jedna wspólna konferencja władz miasta i gminy, i już wiem, którędy będę jeździł do S-11. Budowa wspierana przez naszych polityków ze Szczecina i Warszawy.
Będzie port jachtowy, jaki marzył nam się od dawna. Trzeba […]

Ta jedna niedziela…

Od dawna oczekiwałem na taki prawdziwy, niedzielny spacer nad morzem. Człowiek tu mieszka, a rzadko mu się to trafia. Wczesnym przedpołudniem rozpocząłem od dobrej kawy na Kamiennym Szańcu. Już kiedyś mi się tam spodobało. No i, niech się przyznam, do kawy była gorąca szarlotka z bitą śmietaną.
Wnet słońce z zielonej arenki szańca wyprowadziło mnie […]