Jeżeli raj nie tu, to gdzie?
Cały dzień jechałem autobusem z Aten do Salonik. Wzgórza, przejeżdżając tunelem miałem nad sobą wysokie góry - z lewej – Masyw Olimpu (na 25 kilometrach szczyty od 760 do 2017 m n,p,m,),wzniesienia, naraz równiny: uprawne pola, winnice i oliwkowe gaje, zaś – z prawej – raz po raz wyłaniał się brzeg Morza Jońskiego, który towarzyszył […]