No i mamy 2006
W mediach królowały ostatnio dwa tematy: jeden uroczysty, podniosły, to obrzędy przejęcia władzy przez nowego prezydenta, drugi smutny, nastawiony na wywołanie współczucia – biedne dzieci, pomoc potrzebującym. Na drugim planie ostatnie złośliwości pod adresem byłego prezydenta i łapanie złoczyńców. O normalnych rodzinach, dzieciach tych rodzin –
niewiele. Czyżby były w mniejszości? Wiem, jak trudno im czasami […]