Duszno od reklamy i SMS-ów

Odetchnąłem z ulgą, bo lato w tym roku było wyjątkowo duszne. Nie tylko z powodów upałów. Duszą mnie reklamy, agresywne przez cały rok, ale w sezonie w Kołobrzegu – wyjątkowo. Ja wiem, że wytwarza się towar, by go sprzedać. Jego nadmiar widoczny jest w każdym sklepie, na ladach, na pułkach. Przepełnione towarem są hurtownie. Jeszcze […]

Trzeba nam aktywności przemysłowej

Usługi turystyczne w Kołobrzegu, myślę, stoją na wysokim poziomie. Miasto ciągle poprawia infrastrukturę, niektóre inwestycje są tak zaawansowane, że ich realizacja jest kwestią czasu. Podobnie jak uporanie się z dzikim handlem. Do kasy miasta płyną podatki od właścicieli obiektów i wszelkie opłaty za tak zwaną działalność. Z turystyki żyć można, ale to sfera usług. Recepcjonistki, […]

Oblicze sezonu

Zawieszono na latarniach donice z pelargoniami (oby je podlewano), klomby zmieniły kwiatowy wystrój, zakwitły lipy na Walki Młodych – sezon w pełni.
W centrum, na łańcuchach przy skrzyżowaniach ulic, transparenty zapowiadają imprezy – jedną po drugiej, prawie na każdy dzień tygodnia: „Muzyka w katedrze”, jazz w Regionalnym Centrum Kultury, muzyka w Latarni Morskiej, gwiazdy każdego […]

Marzenia mogą się spełnić

Lato sprzyja marzeniom. Psychologia „marzenie” określa jako proces poznawczy bliski wyobrażeniom. Każde marzenie, aby się spełniło, musi mieć odpowiednią moc sprawczą: myśl uporządkowaną projektem, pieniądze, materiały, robociznę itp. Kiedy Ryszard Woźniak – prezes Centrum Zdrowia i Relaksu „Verano” spotykał się latem 2007 roku z Jadwigą Knaflewską – architektem krajobrazu i rozmawiał na temat koncepcji projektu […]

Wizyta u bratanków

Jedyne co pamiętam z pobytu przed wiekami w Budapeszcie, to dwie wieże kościoła z okna hotelu. Była to więc podróż w nieznane. Powitał mnie turystyczny hotelik przeznaczony dla takich jak ja przelotnych gości, ale sympatyczny i wygodny, w zależności od wyboru trasy 15 lub 25 minut autobusem od centrum. Pierwszy spacer i… lekki zawód: jedna […]

Spotkanie z Gdańskiem, Sopotem, Oliwą i moimi dziewczynami

Na początku czerwca ubiegłego roku w felietonie „Nasza klasa – V b!” absolwentkom „Medyka” rocznik 1961/1966 napisałem: „Może uda się kiedyś – za rok, a może za kilka lat powtórzyć spotkanie…”. Nie czekałem nawet roku. 29. maja sztuką „Zawisza Czarny” w Teatrze Wybrzeże i kolacją w restauracji „Kuchnia Rosyjska” na Długim Targu w Gdańsku – […]

Nasza młodość, nasze Zrzeszenie

Patio Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina przy Okólnik 2 w Warszawie ledwo pomieściło 600 byłych działaczy i sympatyków Zrzeszenia Studentów Polskich na jego jubileuszowych obchodach 60-lecia. Przyjeżdżali autobusami, pociągami i samochodami ze wszystkich stron Polski i samej Warszawy. W większości seniorzy, ale i w wieku średnim oraz garstka młodych.
Pierwsi, których spotkałem, byli z Poznania z […]

Kwitną kasztany

Za chwilę, gdy tylko przeminą dni zimne i pochmurne, zakwitną kasztany. To nieodłączny atrybut matur w średnich szkołach. W Kołobrzegu, zapewne od czasów mroźnej zimy, idą przygotowania do sezonu z marzeniami, aby pokoje hoteli, pensjonatów, domów wczasowych, pokoje wynajmowane w mieszkaniach i domkach jednorodzinnych, wreszcie w sanatoriach (jakby się tam nazywały) – wypełniły się turystami.
Z […]

Po katastrofie

Nic nie powróci życia ofiarom katastrofy.
Minuty ciszy były tak skutecznie zagłuszane przez media, że zabrakło czasu, by pomyśleć. Znowu apele o przełom w polityce i w duszach. I znowu: trzeba, musimy, mamy nadzieję… A tak naprawdę liczy się mądra pamięć. Bo świat się nie skończył. Słońce budzi do życia przyrodę, poranek – do pracy. Po […]

Rozśpiewały się ptaki…

Jako że wielkanocne mazurki są lukrowane, mój felieton też będzie od góry słodki – o ptaszkach, kwiatkach i wielkoczwartkowym zajączku.
Od późnej jesieni, przez całą zimę (śnieżna i mroźna tego roku) przyfruwały na balkon sikorki – bogatki i modraszki. Z ptasiej stołówki zabierały ziarenka słonecznika i czym prędzej siadały na gałązkach lipy, tam zajadały się trzymając […]