Gdzie jest L(w)ewica?

Pozwalam sobie przypomnieć teks, który napisałem we wrześniu 2004 roku w kulisowym cyklu „tajne/poufne”.

Gdzie jest lewica?

Kto widział lewicę? Kto widział miejską lewicę, niech koniecznie powiadomi obojętnie kogo. Każdy, bowiem lewicę miejska chętnie zobaczy, zrobi sobie z nią zdjęcie i wklei do rodzinnego albumu.

- Widzisz synku, tak wyglądali ludzie, którzy chcieli rządzić naszym miastem…

- I co się z nimi stało?

- Nic, powycinali się nawzajem.

- Jak to powycinali?

- No tak, jeden drugiego szkalował. Pamiętaj synku, nie czyń drugiemu co tobie nie miłe…

Wszystko wskazuje na to, że przed najbliższymi wyborami samorządowymi, nastąpi wielkie farbowanie poglądów. Nie wydaje mi się, że ktoś będzie miał odwagę wystartować, po skompromitowanym szyldem. Powstaną zatem różnej maści kanapy, socjalizujące, lewicujące i demokratyzujące, centrująco-lewicujące oraz niby niezależne na których usadowią się dotychczasowi lewicowi działacze.

- A co nie można? Podobno tylko krowa nie zmienia poglądów. Oczywiście można, a nawet trzeba, w końcu polityków chętnych do pracy w samorządzie nie mamy w mieście zbyt wielu, z tej garstki większa część to ludzie bez kompetencji i ostatecznie do rządzenia zostaje kilka osób. A jeszcze tych kilku i tak pójdzie na siekiery, ku uciesze zebranej przed telewizją, radiem i szpaltami gazet publiczności.

Piszę o tym pożegnaniu lewicowych działaczy, na kilka dni przed V edycją Ogólnopolskiego Przeglądu Twórczości Zbigniewa Herberta, poety który do historii literatury przeszedł jako książę poetów i książę niezłomny. Nie wchodził z nikim w żadne kompromisy, więc i tolerancyjności dla krów zmieniających poglądy zapewne za grosz nie miał. Zbigniew Herbert wszedł do panteonu literatury ale w naszym samorządzie nie miałby szans. Tu najlepiej się mają ci z niewątpliwie elastycznymi poglądami.

Jedyna nadzieja w tym, że młodzież, która już po raz piąty obcuje z poezją Herberta, zapamięta Jego przesłania i może za kilkanaście lat pojawi się w rajcowskich ławach. Może warto żyć by tego doczekać?

PS. Z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego życzę Szanownym Czytelnikom odrodzenia szczerości poglądów, zdrowia i pogody ducha.

kom

Zostaw Odpowiedź

Adres Emial podany w tym formularzu nie będzie publikowany i jest tylko do wiadomości autora strony.