Spod znaku monety i Kopernika

Z radością przyjąłem z banku kołobrzeską dwuzłotową monetę z lśniącego kruszcu, jakby ze złota była. Na wykładzie w muzeum dowiedziałem się, że Kołobrzeg już we wczesnym średniowieczu mennicą stał. W Księstwie Pomorskim kolejno biskupia i książęca mennica stanowiła o randze grodu. Tu pierwsze monety bito miedzy 1170 a 1175. Skonfrontowałem moje monety, które otrzymałem kiedyś w prezencie. Posiadam „półtoraki” z czasów Wazów – jeden z 1621, a drugi z 1626 roku. Żal, że nie mam starszych z Pomorza. W hali Milenium, z oprawą „Tirlitonek”, „Alg” i „trębaczy” (tak zapowiedziano) Orkiestry Zdrojowej, Leszek Balcerowicz odsłonił obraz kołobrzeskiej monety. Przy wyjściu z uroczystości każdego, kto przybył, prezydent miasta obdarował dwuzłotówką (bezpłatnie!) w tekturowej oprawie z napisem: „Miasto Kołobrzeg w roku 750-lecia”. Mocno brzmiały słowa prezesa Narodowego Banku Polskiego podczas jego wykładu: „…polityka musi opierać się na określonej moralności”. Nieczęsto łączymy pieniądz z moralnością. Duże pieniądze pojedynczych ludzi kojarzymy z aferami, złodziejstwem lub wyzyskiem, pieniądze państwowe – z podatkami, których coraz więcej. Nie jest to sprawiedliwa ocena. Tymczasem od bardzo dawna za „psucie pieniądza” groziły wysokie kary, więc zmniejszanie szlachetnego kruszcu w monecie było wielkim przestępstwem. Problem ten podjął Mikołaj Kopernik, wskazując na zgubne skutki „psucia monety” i fałszowania wagi. I tak się złożyło, że w tym samym dniu – oficjalnego puszczenia w obieg kołobrzeskiej dwuzłotówki, „Kopernik” – Zespół Szkół Ogólnokształcących obchodził swoje święto. Często patrona tej szkoły kojarzymy z obserwatorium astronomicznym. W ostatnich latach coraz więcej jego absolwentów wybiera studia ekonomiczne, które wprost łączą się z wartością pieniądza i jego społeczną funkcją. Może więc zaczniemy widzieć w Mikołaju Koperniku nie tylko astronoma, duchownego, ale i ekonomistę, a Kopernik – szkołę jako fundament kształcenia ludzi umiejących zarabiać pieniądze i mądrze z nich korzystać. Trwały obchody 60-lecia pierwszej po 1945 roku szkoły średniej w Kołobrzegu. Przyjechało około 500 osób z różnych stron. To był już szósty zjazd absolwentów. Każdy w ręce trzymał Księgę Pamiątkową i szukał w niej, jaki to w archiwach szkoły pozostawił po sobie ślad? Księga ze wspomnieniami, zdjęciami, ze spisem absolwentów z 60-ciu lat. Bogate kalendarium i ciekawie opisana historia szkoły również sprzed 1945 roku. Wszystko to świadczy o wielkości i znaczeniu szkoły. Nie odbyło się też bez zabawnych sytuacji. Oto wypowiedź jednego z absolwentów: „nie jest ta szkoła taka czerwona (nazwa od koloru cegły, z której ją zbudowano), skoro wydała mnie – posła Platformy Obywatelskiej”. Dobrą cechą polityków jest zaznaczanie w życiorysie miejsca szkoły. Nauczyciele, uczniowie i absolwenci byli na mszy świętej z kazaniem księdza, też absolwenta, który wspominał kanonika z Fromborka i gwiazdy, które astronom liczył na niebie. Planowany korowód od katedry do szkoły zepsuła pogoda i po prostu się nie odbył. Najważniejsze to spotkania absolwentów ze sobą i swoimi wychowawcami i… wspomnienia, wspomnienia. Radości z tego, kim się teraz jest, na jakim stanowisku, jakie wspaniałe rodziny, piękne i mądre dzieci. Oj, życie, życie, ucieka jak woda w Parsęcie. Wieczorem toast dyrektora Józefa Skorupińskiego – za dalszą pomyślność absolwentów, za powodzenie „Kopernika”. Uroczysta kolacja i bal do białego rana. A między tańcami niekończące się rozmowy absolwentów z ich profesorami. To był bal wspomnień o najważniejszym w życiu człowieka – dojrzewaniu do dorosłości i trafnym wyborze celów. Do 60-lecia tej szkoły nawiązały też „Wiadomości Kołobrzeskie” Kazimierza Ratajczyka, też absolwenta. Jego fotoreportaż z 40-lecia LO im. M. Kopernika jest miłym gestem dla swojej szkoły. Po uwiecznionych sytuacjach na zdjęciach widać, że minęło kolejne 20 lat! „Wiadomości” zamieściły też zdjęcia w nastroju jesieni. Piękna w tym roku – trudno oprzeć się wrażeniu, że w „ukośnym słońcu” liście na drzewach nie są żółte, a złote.

kom

Zostaw Odpowiedź

Adres Emial podany w tym formularzu nie będzie publikowany i jest tylko do wiadomości autora strony.