Między wyborczymi niedzielami

Między wyborczymi niedzielami mija czas zdania stanowiska samorządowego przez nowych posłów. Jeden opuszcza stanowisko radnego sejmiku wojewódzkiego, drugi fotel wiceprezydenta miasta. Zapewne zostaną godnie pożegnani, tak jak działo się to po wyborze na posłów. Życzeń było bez liku i posypały się drobne prezenty: do naprawienia Rzeczypospolitej – klucz francuski, symbol naszego hydraulika; pióro do pisania nowych ustaw; parasol na wypadek lądowania na ziemi, z której zostali wybrani. To było nawet dowcipne, nareszcie coś wesołego wokół władzy. Ciekawi mnie tylko, kiedy zapoznam się z ich dorobkiem z czasów samorządowej działalności. Co zostawili po tych trzech latach? Dla porządku i pamięci odnotowuję, że z tych samych powodów odchodzi do Warszawy wojewoda Stanisław Wziątek, którego będę dobrze wspominał za umiejętność bycia blisko zwykłych ludzi. Nie podoba mi się „włóczenie” niektórych przedstawicieli władz po sądach: oskarżanie, oczyszczanie, wyroki, odwoływanie się… Od nas wymaga się zgody i porozumienia, a jaki przykład idzie z góry, nawet tej bliskiej? Dobrze, że są jeszcze tacy jak Włodzimierz Hesse, sołtys Budzistowa, kołobrzescy cykliści z grupą lekarzy – społeczników, wójt gminy Tadeusz Kowalski ze współpracownikami, którzy organizują ciągle coś dla mieszkańców gminy. W wyborczą niedzielę w Budzistowie „rowerowy zawrót głowy” dla trzynastu roczników dzieci, a kiedy indziej dla mieszkańców Dźwirzyna, Sarbi, Drzonowa. Tam ciągle się coś dzieje. „Dbaj o zieleń” – przypominają tabliczki z rysunkiem stokrotki, które stoją na rabatach, a rabaty kurczą się, bo bardziej potrzebne są parkingi. Tak jest na ulicy AK. Oby tylko nie skończyło się na tym, że to właściciele pobliskich sklepów będą stawiać tam samochody, a dla przyjezdnych zabraknie miejsc. Ale i ci z Łopuskiego upomnieli się o swój parking. Natychmiast rzecznik magistratu oświadczył: właśnie remontujemy ulicę od AK do Rzecznej – pomyślimy o parkingu przy sklepach, bo bez niego tracą klientelę. Kto na zakupy w śródmieściu wybiera się samochodem? Jest zresztą spory parking po przeciwnej stronie ulicy. Czyżby znowu chodziło o interes personelu sklepów? Vis a vis budującego się parkingu na ulicy AK, na ładnej elewacji kamienicy powieszono okropną reklamę szkoły języków obcych – jak napisano – „nie obcych” . Przesłania ona fronton kamienicy, burzy kolorystykę elewacji i w ogóle jest to kiczowate. Kto zezwala na to w samym sercu miasta? Zresztą, wiele szyldów i reklam znajdujących się tam urąga zasadom estetyki. A może do obowiązków plastyka miejskiego dodać to, by czuwał nad estetyczną stroną reklam i „ zawieszek”, bo na razie panuje wolna amerykanka. Zaś przy Ratuszowej – „przegląd materiałów budowlanych” – na elewacji nowego domu handlowego. Uwaga! Z ruchomymi schodami. Dzieciaki będą miały frajdę. O elewacji nie będę się rozpisywał . Zrobił to już znany z kołobrzeskiego radia i naszych gazet architekt plastyk. Dla mnie to kakofonia A może jest to reklama możliwości budowlanej, jaką posiada firma stawiająca ten gmach? Mnie się to nie podoba! Pomysł pana Andrzeja Rafińskiego, by zabytkowy ratusz odbijał się w szklanej tafli, do mnie przemawia. Efekt taki widziałem swego czasu w Berlinie, gdy barokowa katedra odbijała się w złotawej szklanej ścianie rządowego gmachu. Było to piękne. Na lat kilkadziesiąt zostanie, co jest. Kiedy wypełnią się okna wystawowe – nie będziemy spoglądać w górę. Albo – jak robią to Paryżanie – pojedziemy ruchomymi schodami na samą górę, może do kawiarni, bo stamtąd elewacji nie widać. Za to widać i słychać wszędzie wrony – setkami krążą nad miastem. Jeszcze jest trochę żółtych liści na drzewach, ale za dni kilka – zostaną tylko czarne ptaki. Wolę ich nie kojarzyć z tymi z filmów grozy, ale o podobne skojarzenia nietrudno. Nie mówię już o przejściach pomiędzy lipami na Walki Młodych z jednej strony ulicy na drugą. Musi być jakiś sposób na to, aby wrony nocowały w kołobrzeskim lasku i było ich mniej. Temat ten polecam jako pilny w obliczu grozy ptasiej grypy, która już przeniosła się do Europy.

kom

Zostaw Odpowiedź

Adres Emial podany w tym formularzu nie będzie publikowany i jest tylko do wiadomości autora strony.