Poszukajmy dobrego

Wstydzę się za zachowanie polskich kibiców na stadionie w Chorzowie, którzy gwizdami przyjęli hymn Austrii. I co gorsze, żaden komentator telewizji tego nie potępił. Jakby nic się nie stało, przeszli nad tym do porządku dziennego. Co w Kołobrzegu? Dlaczego, według lokalnych mediów, tu wszystko jest złe? Kablówka szuka dziury w całym. Kołobrzeskie radio szydzi, wyśmiewa i wszystko na „nie”. Regionalne gazety, co artykuł, co wypowiedź – na „nie”. Czy nic dobrego w moim mieście? Dla mnie dobrzy są grzybiarze, którzy swoje leśne zbiory sprzedają na kołobrzeskich ulicach. Sami mówią, że to tradycja tego miasta: przyjeżdżają zagraniczni i kupują – z zasmuconą miną powiedział grzybiarz z Dworcowej. „Co roku tak było, dlaczego w tym ściga nas straż miejska i Sanepid?” Gdzie koloryt miasta otoczonego lasami? Wolno w porcie handlować rybami, na promenadzie: od Latarni Morskiej po „Bałtyk”, przy molo, na Radziewiczównej – odzieżą i czym się da, a dlaczego nie wolno na Walki Młodych, Dworcowej, AK? Na rynku handluje się piwem (nareszcie rozbierają niektóre budy pod ratuszem). Na Emilii Gierczak handlują pamiątkami – „wyrwigroszami”, w całym kraju takimi samymi. Stragany przy Łopuskiego, vis a vis szkół, już niedługo z towarem wyjdą na Skwer Pionierów! Zrobić kilka eleganckich stolików z daszkami i niech ludzie sprzedają swoje zbiory: kwiaciarki kwiaty, pszczelarze miód, działkowicze swoje ogródkowe warzywa, których mają w nadmiarze. Komu to szkodzi? Oczywiście biorą odpowiedzialność za przydatność artykułów do spożycia. To ich sprawa załatwić sobie zezwolenie. Takie straganiki na ulicach mnie się podobają. Myślę, że wielu ma też takie zdanie. Ma Kołobrzeg piękne rabaty kwiatowe na zieleńcach i fontanny. Szkoda, że już blisko jesień i przestaną cieszyć nasze oczy. Nad budową promenady między mostami nad Parsętą, gdzie paść ma kilka drzew, wiele krzyku i niekompetentnej dyskusji. Od tego są specjaliści – wiedzą co robią – nie może jeden człowiek znać się na wszystkim. Tworzy się „nie” i sprzeciw w sposób sztuczny. Czerwone kasztany są daleko od brzegu, więc się ostaną, a korzenie wierzb (drzewa piękne, ale dość pospolite i szybko rosnące) i topoli rozsadzą każdy mur. Trzeba coś poświęcić, by umocnić brzeg. W komentarzu do felietonu Pani Monika pisze, że trzeba coś zrobić z pocztą. Niemile ją obsłużono. Błąd panienek przy okienkach. Powinny przeprosić. Nowoczesne wnętrze nie zwalnia panie z uprzejmości i pomocy klientom. Brak kultury i nieżyczliwość nie idą w parze z elegancją i nowoczesnością. Nowa poczta mi się podoba, na wskroś europejska. Minie trochę czasu i się przyzwyczaimy. A co do zmiany nazwy ulicy, Pani Moniko, to radni stanowią miejscowe prawo – mogą zmieniać nazwy ulic. Ale po co, jeżeli mieszkańcy tego nie chcą? Radni powinni spełniać naszą wolę. I to mi się podoba, że spełnili ją. Jak zajdzie potrzeba, będziemy zbierać podpisy. Już mamy dwa: Pani i mój. Na pewno będzie nas więcej! Podoba mi się, że buduje się dom handlowy w miejscu ostatniej brzydoty po fabryce Elwa. Ale dlaczego nie będzie to zamianą dla Bryzy? W jej miejscu chciałbym podziwiać francuski ogród ( wiele razy już o tym pisałem). Może pozyskam poparcie księży z katedry? Zawsze mieli i mają duży wpływ na władzę, więc może uda się przeforsować sprawę i zginie druga po Elwie brzydota – Bryza. Jednak znalazłem coś dobrego w naszym mieście, dlaczego więc uprzykrzamy sobie życie – gryząc jedni drugich? Jeszcze nie ma pewności czy winny, a już ukamienować. To samo dzieje się na górze. Dlaczego tak szybko i skutecznie spada to na sam dół? Co się będzie działo za chwilę, w czasie kampanii wyborczej kandydatów do sejmu i senatu, a co w kampanii wyborczej kandydatów na prezydenta! Zapewne apogeum walki i zawiści osiągniemy w wyborach do władz samorządowych. A póki co, cieszmy się piękną jesienią, pamiętając, że zgoda buduje i szkoda zdrowia na kłótnie i awantury.

kom

Jedna Odpowieź do “Poszukajmy dobrego”

  1. Mirosław Napisał(a):

    Felieton został nadany w “Dzień Dobrych Wiadomości” w polskich mediach. Gratuluję Redakcji. Pozdrawiam. MirB.

Zostaw Odpowiedź

Adres Emial podany w tym formularzu nie będzie publikowany i jest tylko do wiadomości autora strony.