35 lat „Ekonoma”(?), nowy sztandar i radość z przybycia absolwentów

W okresie powojennym długo odbudowywano szkolny gmach, dziś przy ulicy Łopuskiego, aby w 1960 roku uczyli się tu nauczyciele. Studium Nauczycielskie w swoje 5. lecie (1965), w obecności rodziców Emilii przyjęło imię ppor. Emilii Gierczak – kobiety, żołnierza, bohatera. Później panowało tu Technikum Ekonomiczne, przeniesione ze szkoły zawodowej na ulicy Piastowskiej. Kiedy przybywało kierunków ekonomicznych: księgarstwo, dokumentacja techniczno – ekonomiczna, obsługa ruchu turystycznego, powstał Zespół Szkół Ekonomicznych. Patronem dalej była Emilia Gierczak. Po roku 1980 w szkole powstawały nowe kierunki – ekonomiczne, handlowe, bankowości, administracji państwowej, biurowości i, konieczne dla rozwijającego się miasta – uzdrowiska i regionu turystycznego, nowe szkoły: hotelarstwo i gastronomia. Szkoła przyjęła nazwę Zespołu Szkół Zawodowych. Patronem dalej była Emilia Gierczak. Modernizowano klasy lekcyjne, powstała pracownia gastronomiczna ciągle rozbudowywana i wyposażana w najnowszy sprzęt, pierwszy ze wszystkich szkół kontakt z komputerami i telewizją kablową z własnego studia. Wyremontowano internat, gdzie pomiędzy dwoma pokojami dobudowano węzły sanitarne. Zbudowano gastronomiczne i hotelarskie warsztaty szkolne, utworzono szkolne biuro obsługi turystycznej „Hotel Szkoła – 2000” (dziś – Centrum Kształcenia Praktycznego, hotel „Centrum” z restauracjami, cukiernią i bazą SPA).

Kolejne przekształcenia szkoły już po 1997 roku to Centrum Kształcenia Ustawicznego i rozdzielenie szkoły od Centrum Kształcenia Praktycznego z hotelem „Centrum”. Znowu powołano Zespół Szkół Ekonomiczno – Hotelarskich, z podporządkowaniem gospodarstwa pomocniczego: „Zespołu Hotelowego Centrum – Gryf – Meduza”. Dyrektor Zbigniew Stankiewicz poinformował, że w najbliższych latach, w związku z ustawową likwidacją gospodarstw pomocniczych, szkołę czeka kolejne przekształcenie. Patronem szkoły pozostaje Emilia Gierczak.

W latach 80-tych i 90-tych ważna dla rozwoju szkoły była współpraca z zagranicą. Od 1983 roku – ze szkołą gastronomiczną i handlową w Anklam w Niemieckiej Republice Demokratycznej. Były to wymiany uczniowskie i nauczycieli, praktyki zawodowe, kolonie letnie dla dzieci, wczasy dla pracowników. Współdziałanie szkół przyczyniło się do owocnej współpracy pomiędzy HO w Anklam i PSS „Społem” w Kołobrzegu. Można to było realizować dzięki zaangażowaniu Arno Weissa. Kolejne kontakty międzynarodowe ze szkołami o podobnym profilu – w Bourges we Francji. Nigdy nie zapomnę Leona Balcerzaka, który jako polski Francuz pilnował w tym mieście i jego okolicach naszych spraw. Bliski jest mi Robert Prospertini, który użyczał nam zakwaterowania w czasie pobytu grup naszych uczniów i nauczycieli, opiekował się nimi i pomagał w realizacji programu. Ileż to Francji zwiedzili nasi uczniowie! Podobnie bliski po dziś dzień jest mi Jean – Claude Rimbault i Michel Gaillot, którzy przywozili francuskich uczniów i przyjmowali u siebie naszych. Ci, którzy przyjęli nas do europejskiej wspólnoty, kiedy nasze państwo jeszcze do niej nie należało: Niels Pederson – Duńczyk, Alf Carlson – Szwed i profesor Ciaran O Cathain – Irlandczyk. Zgodzili się na partnerstwo z naszą szkołą i rekomendowali nas do AEHT (Europejskie Stowarzyszenie Szkół Hotelarskich i Turystycznych). Było to na 8. Konferencji AEHT w szwedzkim Geteborgu, 14 listopada 1995 roku, (do dziś dnia szkoła działa w tych strukturach). Zaangażowanymi profesorami we współpracę z zagranicą byli Grzegorz Szczęsny i Wojciech Mączka. W 1999 roku w AEHT były 3 polskie szkoły (Warszawa, Poznań, Kołobrzeg) spośród 300. szkół z 29. krajów Europy. Sympatią darzę niemieckie Bad Oldesloe, z którym łączyła nas coroczna wymiana turystyczna uczniów tamtejszego liceum ogólnokształcącego i naszej szkoły. Projekt ten współrealizowali: Wolfgang Boege i Wilfried Opitz, ze szczególnym zaangażowaniem z naszej strony profesor Iwony Tawskiej.

35 lat szkół w gmachu przy ulicy Łopuskiego obchodzono przez cały tydzień – od turnieju strzeleckiego, przez spotkanie z kombatantami, którzy walczyli o Kołobrzeg, sympozjum „Śladami myśli Jana Pawła II – „Przeszłość – Teraźniejszość – Przyszłość”, pokaz grafiki komputerowej i programowania robotów, aż do pokazu kulinarnego – „W zachodniopomorskiej krainie smaków”. W tym roku Święto Szkoły, zamiast 16 marca (16 marca 1945 roku w boju o Kołobrzeg zginęła Emilia Gierczak), obchodzono 12 marca. Społeczności szkolnej uroczyście wręczono nowy sztandar. Szkoła ma zasługi i liczne sukcesy, udział w opracowywaniu i realizacji wielu projektów europejskich, dwunarodowe (polsko – niemieckie) klasy hotelarstwa, wyposażenie izb lekcyjnych w nowoczesne komputery i nauczanie z ich wspomaganiem, wyposażenie pracowni gastronomicznych w sprzęt najnowszej generacji, rozległe europejskie kontakty z zagranicznymi szkołami, ma krajowych laureatów olimpiad przedmiotów zawodowych. Szkole nadano tytuły za przodowanie w realizacji krajowych programów wychowawczych i edukacyjnych. Jest to dobra szkoła, przyjazna uczniom i słynie z zaangażowanej pracy profesorów, którym od 13 lat przewodzi dyrektor Zbigniew Stankiewicz z gronem wicedyrektorów: Andrzejem Kowalczykiem, Małgorzata Wietrzycką, Dariuszem Antkiewiczem, Januszem Budzikiem. Dyrektor Zbigniew Stankiewicz ma ciekawe pomysły pedagogiczne i realizuje trafne innowacje.

Wróćmy do sztandaru. W auli szkoły sztandar poświęcił ksiądz biskup Paweł Cieślik.. Pożegnano poprzedni – przeszedł do historii szkoły. Fundowany był dla społeczności szkolnej w 1996 roku. Funkcjonowała wówczas Izba Pamięci Narodowej, w niej ekspozycja szlaku bojowego I Armii Wojska Polskiego, w tym szlak Emilii Gierczak, garść ziemi z pola bitwy pod Lenino, którą sam stamtąd przywiozłem. O jej zbiory zawsze dbała profesor Adamina Bereżańska, a po niej Andrzej Kowalczyk. Funkcjonowała Izba Tradycji Szkoły.

W dzisiejszej szkole inaczej rozmieszczono dokumenty pamięci i inaczej tradycji. Pomyślałem sobie, to dobrze, że patrzy się po nowemu, bo jestem przeszłością tej szkoły i tylko czasami, na moment, jej teraźniejszością. Seniorem jestem w dzisiejszym gronie pedagogicznym. I niech tak zostanie. Wspomnę najbliższych moich współpracowników – tych, którzy odeszli – Beniamina Sybirskiego, Janinę Jaworską i Wandę Ryckiewicz.. Dzisiejszych Seniorów – Józefa Dworzeckiego, Józefa Zielińskiego, Stanisława Dąbkowskiego, Krystynę Książęk i tych, którzy dalej są w szkole: Zbigniewa Stankiewicza, Andrzeja Kowalczyka, a już we własnej firmie – Zbigniewa Skwierawskiego. Wspominam też wielu wspaniałych profesorów. Wymienienie ich po nazwisku zajęłoby tyle samo miejsca, ile do tej pory zapisałem. Pamiętam Wszystkich i Ich pedagogiczne dokonania, które uświetniały życie szkoły. Może kiedyś zapiszę to w monografii z lat 1980 – 2000.

13 marca, w ostatnim dniu obchodów Jubileuszu, odbył się Zjazd Absolwentów. Przyjechało wielu, ale nie tak dużo, aby mnie to radowało. Z tych, którzy przyszli i przyjechali, wielu pamiętam, więcej pamiętało mnie. Wspomnienia, uściski, nawet piski, bukiety kwiatów. Szkoła zgotowała gościom słodkie i kawowe bufety, doskonałą obsługę, informację (Józef Zieliński był przewodnikiem grupy, która zwiedzała miasto) i miejsca spotkań poszczególnych roczników absolwentów. Atmosfera ta ma się powtórzyć za 5 lat! Doczekam.

kom

Jedna Odpowieź do “35 lat „Ekonoma”(?), nowy sztandar i radość z przybycia absolwentów”

  1. Mirosław Napisał(a):

    Przepraszam Czytelników. W nazwisku Prosperini niepotrzebnie wkradła się literka “t”, a Carlsson - ma być przez dwa “ss”. Za zwróconą uwagę - dziekuję. MirB.

Zostaw Odpowiedź

Adres Emial podany w tym formularzu nie będzie publikowany i jest tylko do wiadomości autora strony.